Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 13.09.2004 15:46

Na koniec sesji ogromne umówione transakcje podniosły obroty do 233 mln.

Wystarczyło kilka transakcji po około 10 mln każda !. Wszystko największych

spółkach - TPS, PKN i PEO. i te trzy robią dzisiaj 70% wszystkich obrotów.

Taka sesja niewiele zmienia. Dalej widać totalny brak podaży, a łatwość z

jaką rynek pnie się do góry wręcz poraża. Zupełnie brak chętnych do

Reklama
Reklama

sprzedaży papierów, a jeśli ktoś je już wyrzuca, to tak jak teraz w

umówionych dużych transakcjach i wpływu na rynek nie ma to żadnego. Na rynku

cały czas dominuje tylko popyt i tak naprawdę skala zwyżki zależy nie od

oporu jaki stawia podaż, ale od aktywności popytu.

Do dwóch ostatnich godzin sesji wydawało się, że na plusach uzyskanych

dzięki bardzo dobrej sesji w USA dotrwamy do końca notowań. Nikomu nie

Reklama
Reklama

chciało się handlować, a większość świata tkwi w poweekendowym marazmie

czekając na trochę gloryfikowane dane o amerykańskiej sprzedaży detalicznej

jutro o 14:30. My z tego towarzystwa się wyłamaliśmy i ruszyliśmy do góry

popchnięcie zaledwie paroma zleceniami. Wystarczyło przy takiej absencji

podaży.

Góra dół ? Należy zakładać, że dalej góra, bo podaż po prostu nie istnieje.

Reklama
Reklama

Co z tego, że rynek bardzo wykupiony, portfele OFE pełne, a oferta PKO BP

zbliża się wielkimi krokami. Najwyraźniej na tym etapie nikomu to nie

przeszkadza. Sama sesja w USA powinna być spokojna i wpływ będzie miała na

nasz parkiet niewielki, więc zapewne zaczniemy na podobnych poziomach i

fundusze dalej kontynuować będą swoją grę - konsolidacji przeplatanej

Reklama
Reklama

szybkimi wyskokami do góry. Na kolejny komentarz zapraszam do porannego.

Kontrakty01.gif Indeks01.gif 93 94 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama