Odbicie od minimów nabrało rumieńców. Cena kontraktu serii wrześniowej

podniosła się do okolic połowy porannego spadku. Także indeks powoli się

podnosi. Tu cały czas trwa ciekawa walka obu stron rynku. Popyt ma niewielką

przewagę. Widać zlecenia kupna, ale na ofertach cały czas pojawia się nowa

podaż. Stąd popyt nie jest w stanie zanegować spadku. U 87-88. KJ