Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 06.10.2004 15:50

Jeśli to ma (miała?) być korekta to trzeba przyznać, że popyt jest nadal w

przewadze i nie pozwala niedźwiedziom na głębszy oddech. Ostatnia godzina

notowań przyniosła wzrost cen kontraktów, który odrobił cały spadek od

otwarcia. Cały czas znajdujemy się pod oporami w postaci kwietniowych

szczytów. Ich pokonanie powinno dać kolejnego kopa. Problem w tym, czy

Reklama
Reklama

faktycznie teraz się to stanie. Rynek potrzebuje większej korekty.

Ewentualne wyjście nad szczyty powinno dać spory ruch, ale tylko wtedy, gdy

trochę odpoczniemy. Brak korekty i parcie w górę może spowodować, że popyt

zbyt szybko się spali i wybicie może okazać się mało skuteczne. Myślę, że

zdrowiej byłoby, gdyby korekta się przedłużyła. Tylko, że to co ja sądzę,

jest tu mało ważne. Jeśli znajdą się chętni do kupna, to będziemy obserwować

Reklama
Reklama

wybicie. Na razie końcówka jest bycza, choć mniejszy obrót na kasowym i

spadająca LOP tego nie potwierdzają. Kontrakty9.gif Indeks9.gif Z 64-65. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama