Publikacja wskaźnika ISM wskazała na pogorszenie koniunktury w amerykańskim sektorze usług. Wrześniowy ISM spadł do 56,7 pkt z 56,2 miesiąc wcześniej. Analitycy oczekiwali wzrostu do poziomu 59 pkt. Tym samym indeks ISM znalazł się na najniższym poziomie od 16 miesięcy. Wartość 50 pkt jest wartością graniczną, oddzielającą rozwój od spadku w sektorze wytwarzającym ponad 70 procent amerykańskiego PKB. Ekonomiści są zdania, że pomimo spadku indeksu ISM amerykański sektor usług nadal się rozwija, jednak tempo jego ekspansji jest najsłabsze od 16 miesięcy.
Wiele zamieszania wywołały komentarze po spotkaniu grupy G7. Początkowo oczekiwano, że bank centralny Chin znajdzie się pod silną presją aby upłynnić kurs juana. Następstwem takiej decyzji byłby spadek wartości dolara do juana, co z pewnością obniżyłoby wartość amerykańskiej waluty również w stosunku do innych walut. Tymczasem bank centralny Chin w wydanym po spotkaniu G7 oświadczeniu stwierdził, że wprowadzenie płynnego kursu juana wymaga dużo czasu i dokładnie nie wiadomo kiedy taka decyzja mogłaby zapaść. W opinii analityków ton wspomnianego oświadczenia oznacza, że upłynnienie juana nie jest obecnie realną perspektywą. Wiadomość ta okazała się pozytywnym sygnałem dla dolara.
Zgodnie z oczekiwaniami ECB i BoA nie zmieniły poziomu stóp procentowych. Analitycy wskazywali na negatywne dane makroekonomiczne z Eurolandu jako źródło swych prognoz: sprzedaż detaliczna w strefie Euro oraz zamówienia niemieckich eksporterów za sierpień spadły w stosunku do poprzedniego miesiąca a indeksy sektora usług wskazały na pogorszenie koniunktury w tym sektorze we wrześniu. Co więcej, tegoroczny gwałtowny wzrost cen ropy nie ma odzwierciedlenia we wzroście inflacji w strefie Euro.
ECB oczekuje, że w roku 2005 inflacja w Eurolandzie spadnie poniżej dwóch procent.
Bardzo interesująca sytuacja ma miejsce na amerykańskim rynku obligacji, gdzie od ponad trzech tygodni trwa nieprzerwany wzrost rentowności. Jest on odzwierciedleniem optymistycznych prognoz wzrostu gospodarczego w USA, których następstwem są rosnące oczekiwania co do podwyżek stóp procentowych. Wyższe rentowności amerykańskich obligacji są czynnikiem sprzyjającym umocnieniu dolara wobec najważniejszych walut międzynarodowych. W opinii ekonomistów jest kwestią czasu kiedy wzrost rentowności amerykańskich obligacji spowoduje umocnienie dolara na międzynarodowych rynkach finansowych.