W kilkadziesiąt minut po otwarciu DJIA zaczął dynamicznie zniżkować. Kiedy jednak indeks dotarł do poziomu sierpniowego dołka, doszło do szybkiego odbicia. I na tym właściwie emocje wczoraj się zakończyły. Dalsza część sesji charakteryzowała się już niewielką zmiennością - rynek właściwie do końca pozostawał w konsolidacji. Obroty na obu rynkach nieznacznie spadły, mieściły się jednak nieco powyżej średnich miesięcznych. Po sesji wyższe od oczekiwań wyniki opublikował eBay. Akcje spółki zwyżkowały w handlu posesyjnym, a AHI wzrosło o 0,34%. Na wykresach indeksów ukształtowały się świece z dolnymi cieniami, a szybkie wskaźniki utrzymały sygnały kupna. W perspektywie najbliższych dni wciąż duży wpływ na rynek będą mieć kwartalne raporty spółek. Dzisiaj najistotniejsze będą wyniki Microsoft (publikacja po sesji).

Sesja w USA przełoży się lekko pozytywnie na nasz rynek. Trzeba jednak pamiętać o tym, że w trakcie wczorajszego fiksingu zamknięcia WIG20 został podciągnięty o 10 pkt. Otwarcie dzisiejszych notowań może zatem wypaść na niewielkim minusie. Sama wczorajsza sesja była mało ekscytująca. Aktywność rynku była niska, a większy popyt widać było jedynie na PKN. Notowania miały niemal płaski przebieg, a zamknięcie na WIG20 wypadło niemal na tym samym poziomie co otwarcie. Na wykresie indeksu ukształtowała się świeca z wyraźnie dłuższym dolnym cieniem. Krótkoterminowy obraz rynku pozostał lekko optymistyczny. Aby można było jednak liczyć na wyraźniejszą poprawę koniunktury niezbędne jest pokonanie przez WIG20 oporu na 1800 pkt (połowa wysokiej czarnej świecy z 12 października). Pokonanie tego poziomy w trakcie dzisiejszej sesji może być trudne. Najważniejsze na dziś wsparcie dla WIG20 to strefa 1780-1785 pkt.