Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Rynek złotego: W oczekiwaniu na komunikat Rady Od wczorajszego popołudnia złoty nieznacznie stracił na wartości. Po godz. 9:00 odchylenie od parytetu wynosiło 8,25 proc. po mocnej stronie, wobec 8,5 proc. notowanych wczoraj po południu. Dzisiaj nie spodziewamy się kontynuacji tej tendencji i złoty powinien nadal zyskiwać, zwłaszcza, że zbliża się termin zapisów na PKO BP w transzy dla inwestorów zagranicznych.

Publikacja: 27.10.2004 10:17

Głównym wydarzeniem dzisiejszej sesji będzie decyzja Rady Polityki Pieniężnej, którą poznamy zapewne koło południa. Rynek nie spodziewa się tutaj zmian w stopach procentowych, jednak istotna będzie pełna treść komunikatu, który poznamy po godz. 16:00, która pokaże jakie jest nastawienie RPP do podwyżek w kolejnych miesiącach.

Wczoraj po południu nadeszły informacje z Węgier, gdzie tamtejszy parlament nadal forsuje ustawę zmieniającą kształt tamtejszego banku centralnego. Wprawdzie jest ona łagodniejsza od wcześniejszego pomysłu, to jednak każde takie zmiany wprowadzają zamieszanie na rynku. Na razie jednak notowania EUR/HUF zachowują się dosyć stabilnie.

Ostatnio dosyć często powraca temat przyjęcia przez Polskę wspólnej europejskiej waluty. Wczoraj w tym kontekście wypowiedział się prezes NBP, Leszek Balcerowicz, który powtórzył, iż wąskie pasmo wahań w systemie ERM-2 byłoby szkodliwe. Przypomnijmy, iż pojawiały się opinie, iż należałoby zawęzić pasmo +/15 proc.

Rynek EUR/USD: Euro może znów drożeć

Tak jak należało tego oczekiwać ostatni, sukcesywny i co najważniejsze bardzo silny wzrost notowań wspólnej waluty względem dolara nie pozostał bez reakcji europejskich polityków. We wtorek kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder poinformował, że w jego rozmowie z prezydentem Francji Jacquesem Chirac'iem była poruszana sprawa "niepokojącego" kursu EUR/USD. Tego samego dnia Komisja Europejska podała, że wysoka cena ropy i droga wspólna waluta mogą przyczynić się do spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego strefy euro. W trakcie środowej sesji azjatyckiej kurs EUR/USD, który jeszcze dzień wcześniej wynosił 1,2840 i był najwyższy od 18 lutego br. spadł i podjął próby przetestowania w dół poziomu 1,2725. Podobnie jak we wtorek wieczorem czasu polskiego spaliły one jednak na panewce. Trudno prognozować, aby w oczekiwaniu na zaplanowane na 2 listopada wybory prezydenckie, a także w świetle wysokich cen ropy oraz obaw o "podwójny deficyt" amerykańska waluta zyskiwała dalej na wartości. Co więcej wydaje się bardzo prawdopodobne, że w najbliższym czasie dojdzie do przetestowania rekordowo wysokiego poziomu 1,2925. Tak jak pisaliśmy wczoraj nie spodziewamy się jednak, aby cena euro do dolara zbyt długo utrzymała się na takich właśnie wysokich poziomach. Tym samym wzrosty kursu powyżej bariery 1,2900 radzimy wykorzystać do akumulacji zielonych w średnim i długim terminie.

Reklama
Reklama

Ceny ropy nadal pozostają bardzo wysokie. Jedna baryłka lekkiej ropy z dostawą na grudzień jest obecnie wyceniana na giełdzie NYMEX na ok. 55,10 dolara. Rekordowo wysoki poziom padł w poniedziałek. Wynosił on 55,67 dolara. O godz. 16:30 podane zostaną informacje o skali zapasów tego surowca za ostatni tydzień. Na środę zaplanowano publikację danych z USA o zamówieniach na dobra trwałego użytku(14:30) oraz sprzedaży nowych domów (16:00) za wrzesień. O godz. 20:00 czasu polskiego przedstawiona zostanie również Beżowa Księga.

Opracowali:

Marek Nienałtowski

Marek Rogalski

www.palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama