Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 04.11.2004 14:39

Wykresy pokazujące jedynie dzisiejszą sesję wyglądają mało obiecująco.

Przyspieszenie spadku po południu z pewnością nie jest argumentem za

wzrostami. Jeśli jednak zmienimy perspektywę to sytuacja nie wygląda może

dobrze, ale też nie jest tak zupełnie beznadziejna. Kontrakty9.gif

Indeks9.gif Skala spadku, dynamicznego bez dwóch zdań, nie jest jednak tak

Reklama
Reklama

duża, by korekta sięgnęła poziomu zniesienia 50% poprzedniego wzrostu. Tym

samym dzisiejsza sesja nie przekreśla szans byków, choć niewątpliwie

zdecydowanie utrudnia im działanie. Jednak wiemy już, że na naszym rynku

dzieją się ostatnio dziwne rzeczy. To, że nadal widzę szansę na wzrost nie

znaczy, że zmieniłem zdanie. Wydaje mi się, że nadal możliwy jest scenariusz

ataku na kwietniowe szczyty nakreślony w "Weekendowej...". Jednak ten

Reklama
Reklama

scenariusz zakłada dystrybucję i kiedyś trzeba ją robić. Takie sesje nie

powinny być zaskoczeniem. Z 31-32. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama