Dzisiaj kluczową informacją będą dane odnośnie cotygodniowej aukcji rocznych bonów skarbowych o wartości 1 mld zł, które poznamy koło południa. Resort finansów poda także szczegóły środowego przetargu obligacji WZ0307 i WZ0911 (szacunki oferty 1,0-2,0 mld zł).
Nowe minima notuje dolar, który spadł poniżej kolejnego istotnego poziomu 3,30 zł. Przyczyną tego globalny odwrót od "zielonego", a także nadal mocna złotówka. Trudno jednoznacznie określić poziom przy którym tendencja ta ulegnie przynajmniej krótkoterminowej zmianie. Niemniej jednak warto zwrócić uwagę na dwie kwestie - zaplanowane na środę posiedzenie amerykańskiego banku centralnego (FED), gdzie może dojść do decyzji o podwyżce stóp procentowych, a także zbliżający się dłuższy weekend i finalizacja zakupów akcji PKO BP. Wszystko to może sugerować, iż na koniec tygodnia kurs USD/PLN będzie wyżej niż ma to miejsce obecnie.
EUR/USD: 1,3 już niedaleko
W piątek po południu pomimo publikacji dobrych danych z amerykańskiego rynku pracy notowania europejskiej waluty do dolara pokonały w górę rekordowo wysoki poziom 1,2925/30. Kurs EUR/USD dotarł do 1,2976. W trakcie pierwszej części poniedziałkowej sesji cena wspólnej waluty jeszcze nieco wzrosła sięgając poziomu 1,2986 i znalazł się tylko nieco poniżej magicznej granicy 1,3000. O czynnikach mających wpływ na deprecjację dolara nie ma co szerzej pisać. Nie zmieniają się one od wielu tygodni. Mowa tu przede wszystkim o obawach o spuchnięty do granic możliwości "podwójny deficyt" USA.
Na poniedziałek nie zaplanowano publikacji ważniejszych danych makro. Warto jednak zwrócić uwagę na wynik spotkania w Bazylei szefów banków centralnych z grupy G10. Być może padną z ich ust jakieś słowa dotyczące osłabienia dolara. Wydaje się, że poziom 1,3000 będzie broniony i na jego trwałe przebicie nie ma co liczyć. Zalecamy sprzedaż wspólnej waluty za dolary w okolicy tego psychologicznego oporu.