W trakcie sesji kilkukrotnie dochodziło do realizacji zysków, ale popyt był aktywny i nie dopuścił do spadku rynku. Obroty na obu rynkach były wysokie - na NYSE nieznacznie zmniejszyły się w porównaniu z czwartkowymi, a na Nasdaq?u nieco wzrosły. W handlu posesyjnym atmosfera była nieco gorsza - AHI zakończyło spadkiem o 0,30%. Na wykresach indeksów ukształtowały się białe świece z górnymi cieniami. S&P500 dotarł zaś do poziomu szczytu sprzed 3 lat. Rynek jest wykupiony, a fakt, że S&P500 jest blisko bardzo ważnego oporu raczej nie stwarza dużych szans na poprawę notowań na najbliższych sesjach. Dzisiejsza sesja powinna być jednak spokojna. Ważnych danych makro nie będzie, a większość inwestorów może czekać na jutrzejszy komunikat FOMC w sprawie stóp procentowych.

Wzrosty w USA nie będą mieć dużego znaczenia dla naszego rynku, mogą jednak sprowokować rynek do częściowego odreagowania piątkowego spadku. Przebieg piątkowej sesji był dosyć burzliwy. Na rynku ciążyło piętno słabego wyniku KGHM za trzeci kwartał. Kurs akcji KGHM już na początku zanotował znaczny spadek, przy bardzo wysokim wolumenie. Potem doszło do odbicia, ale w drugiej części sesji zaczęła się kolejna fala wyprzedaży. Dosyć mocno zachowywały się w piątek Pekao i Agora (po dobrym raporcie kwartalnym). Na szerokim rynku trudno było dostrzec jednak jakikolwiek optymizm. Było to o tyle zastanawiające, że indeksy w Eurolandzie zgodnie zwyżkowały, a BUX i PX wyznaczały nowe szczyty. Handel był bardzo aktywny - obroty najwyższe od sierpnia ub. r. W pewnej mierze to zasługa bardzo aktywnej wymiany na KGHM (najwyższy wolumen w historii), ale obroty w przypadku Pekao czy TPSA też były bardzo wysokie. Na wykresie WIG20, podobnie jak we czwartek, ukształtowała się czarna świeca z obustronnymi cieniami. Jest ona jednak położona na nieco niższym poziomie i wskazuje, że bardziej aktywna jest obecnie strona podażowa. W trakcie sesji WIG20 dotarł w pobliże 1800 pkt i tutaj przecena została wyhamowana. Rynek nie był jednak w stanie wykrzesać z siebie wyraźniejszego odbicia. Obraz techniczny rynku nieco się pogorszył. Sygnał sprzedaży utrzymał oscylator stochastyczny, a MACD i MACD (Tema) zawróciły w dół. Ryzyko kontynuacji spadku w perspektywie kilku sesji jest obecnie wysokie. Tym bardziej, że piątkowy spadek miał miejsce przy bardzo wysokich obrotach. Dzisiejsza sesja może mieć jednak względnie spokojny przebieg. Indeks znajduje się blisko psychologicznej bariery 1800 pkt, wystarczy więc, aby podaż nieco odpuściła, a rynek odbije. Pierwszym ważnym oporem dla WIG20 jest czwartkowe zamknięcie - 1825 pkt. Pierwsze wsparcie to piątkowe minimum - 1802 pkt.