Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 25.11.2004 14:56

Takiej sesji tak naprawdę nie powinno się oceniać. Bardzo często zachowanie

rynku w czasie amerykańskiego święta nie oddaje pełnego obrazu rynku.

Brakuje bowiem zagranicznych inwestorów, którzy w takie dni odpuszczają

sobie handel. Mamy przez to obroty nie przekraczające jeszcze 200 mln

(WIG20). Narzekam w czasie wzrostu ? Nie narzekam - przestrzegam. Zresztą to

Reklama
Reklama

jeszcze nie jest wzrost, a odrabianie ostatnich strat. O przewadze popytu

będzie można tak naprawdę powiedzieć dopiero po zakryciu luk bessy, z

którymi we wtorek byki sobie nie zdołały poradzić. Jutro jest szansa na

kolejny ich test, gdyż nastroje pozostaną równie dobre. Nie ma co ich na

razie zmienić (brak sesji w USA). Warto jeszcze dzisiaj odnotować, że siłą

napędową całego dzisiejszego wzrostu były akcje PKO BP. To one ruszyły cały

Reklama
Reklama

bankowy sektor, co przełożyło się na 20-to punktowy wzrost kontraktów i

indeksu. Jak na te "nudne" akcje, to dynamika ruchu była bardzo duża.

Zwracam uwagę na to nie tylko po to, by wskazać powody wzrostu, ale by

zwrócić uwagę, że jutro potrzeba szukać innych liderów, by atak na luki mógł

być udany. Komentarza po sesji oczywiście dziś nie będzie. O 16:00 mamy

jeszcze dane o cenach żywności w I połowie października. Mało ekscytujące

Reklama
Reklama

tuż po posiedzeniu RPP. Kontrakty01.gif Indeks01.gif 16 17 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama