Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 29.11.2004 14:27

W Stanach kontrakty na otwarcie pokazują optymizm. NQ +11 SP +5 pkt. Ale

nikt do tego nie podchodzi poważnie. Tak z reguły wyglądają poranki po

świątecznych dniach. Optymizm nakręca brak ataków terrorystycznych, dobre

(normalne - brak zaskoczenia) wyniki sprzedaży w weekend, czy po prostu

podgrzewanie rynku przed jutrzejszą publikacją danych makro. Chociaż jest

Reklama
Reklama

jednak jeden faktycznie sensowny argument za wzrostem. Apple podniósł

prognozę sprzedaży (dzięki Ipod) i podciągnie to spółki technologiczne.

Wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że prawdziwa rozgrywka zaczyna się jutro

od 14:30, gdy inwestorzy dostaną dane o amerykańskim PKB, przyprawione

półtorej godziny później przez Chicago PMI i indeks nastroju konsumentów.

Jakikolwiek dzisiaj ruch może być jutro odwrócony o 180 stopni ze zdwojoną

Reklama
Reklama

siłą. Tak więc znaczenie dzisiejszej sesji w USA jest niewielkie i reakcja

rynków Eurolandu powinna być jutro z rana umiarkowana. A co u nas w

międzyczasie ? Idziemy w bok przy minimach i chyba wszyscy chcą by ta sesja

się już skończyła. Dzisiejsze notowania nie mają zbyt wiele wspólnego z

giełdą do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni, choć na obroty dzięki PKN (155

mln) coraz mniej można narzekać (321 cały WIG20). 23 24 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama