Reakcja rynku była jednak niemal paniczna. Po szybkiej wyprzedaży rynek w środkowej części sesji rynek wszedł w konsolidację, a w drugiej części zaczął odrabiać straty. Mocniejszy był rynek technologiczny - pomagało kolejne podniesienie rekomendacji dla akcji Apple Computer. W odbiciu przeszkadzał nieco wzrost ceny ropy. Obroty na obu rynkach zwiększyły się, do wysokich jednak nie należały. W handlu posesyjnym AHI spadło o 0,07%. Nerwowy przebieg wczorajszej sesji pokazuje, że nastroje na rynku są obecnie bardzo zmienne. Indeks S&P500 znajduje się blisko ważnego oporu (trzyletnie maksima), co dodatkowo zwiększa nerwowość. Rynek czeka na mocniejszy impuls. Mogą nim być publikowane w tym tygodniu dane makro - dzisiaj weryfikacja PKB za trzeci kwartał, nastroje konsumenckie i aktywność gospodarcza regionu Chicago, a w końcówce tygodnia sytuacja na rynku pracy.
Sesja na naszym rynku również miała zmienny przebieg. Przez większą część dnia rynek konsolidował się na niewielkich plusach. Handel nie był aktywny, a większe pakiety zmieniały tylko właścicieli na PKN i TPSA. WIG20 w trakcie sesji dwukrotnie docierał w pobliże maksimum z 19. października i dwukrotnie na tym poziomie aktywność podaży zwiększała się. Przy drugim teście przewaga podaży była już wyraźna i wtedy na rynku rozpoczęła się mała wyprzedaż. Słabo zachowywały się przede wszystkim TPSA i Pekao. Na wykresie indeksu ukształtowała się niewielka czarna świeca z długim górnym cieniem. W przypadku wskaźników technicznych istotnych zmian nie ma. Najszybsze znajdują się jednak już w strefach wykupienia i sugerują możliwość zakończenia zwyżki. Atmosfera na rynku, podobnie jak na zachodzie, jest dosyć nerwowa. Można przypuszczać, że o kierunku wybicia w krótkim terminie zadecyduje zachowanie rynku amerykańskiego.