Kontrakty skoczyły i zaliczyły nowy poziom maksimum sesji na 1837 pkt.
Radość byków pewnie umniejsza fakt, że w czasie wzrostu spada LOP. Indeks
także się podnosi, ale przy fatalnej aktywności. Obrót jest niewielki, a
główne spółki na razie nie palą się do wyskoków. Z 35-36. KJ