Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 08.12.2004 14:44

Najprościej będzie powtórzyć wczorajszy posesyjny komentarz - "Zdecydowanie

lepiej! dla rynku byłoby, gdyby jeszcze trochę odpoczął, bo wykupienie wciąż

jest bardzo duże, a wprowadzenie indeksów na nowe szczyty znowu wyzwolić

może euforię, a ta przy tym wykupieniu bardzo szybko się skończy. Ja dla

trwałości wzrostowego trendu wolałbym zobaczyć jutro kolejną korekcyjną

Reklama
Reklama

sesję na małych obrotach." Dzisiejsza sesja spełnia te kryteria. Obroty

tylko 310 mln i choć to porównywalne do wczorajszej sesji, to trzeba zwrócić

uwagę, że 77 mln to tylko (dość nietypowo) BPH, a największe transakcje

miały miejsce nie w czasie spadku, ale po ustanowieniu minimów tuż po 14:00

i gdy rozpoczynaliśmy powrót do wcześniejszej konsolidacji. Aktywność strony

podażowej jest więc bardzo nieduża i potwierdza korekcyjny charakter tego

Reklama
Reklama

spadku. Trzeba też obiektywnie zauważyć, że gdyby rynek był słaby, to

wczorajsza silna przecena w USA byłaby mocnym impulsem do dzisiejszego

atakowania wsparcia na kwietniowym szczycie indeksu. Zamiast tego mamy

właśnie tylko niewielkie spadek przy niskiej aktywności. Wszystko to

potwierdza, że rynek jest pod kontrolą popytu i tylko PKN coraz wyraźniej

wyłamuje się z tego towarzystwa. Spadająca ropa i wcześniejsze przesadzone

Reklama
Reklama

wzrosty robią swoje. Co na jutro ? Pozostaje czekać na przełom, jakim dla

niedźwiedzi będzie zejście pod kwietniowe szczyty na indeksie (1875), a dla

byków wyjście na nowe szczyty całego tygodnia konsolidacji. Ta ostatnia

wersja możliwa tylko przy kolejnej fali ataku zagranicznego kapitału. Dużo

do powiedzenia będzie mieć tutaj rynek walutowy. Jeśli osłabienie złotówki

Reklama
Reklama

okaże się tylko krótką korektą, to powinno znowu przyciągnąć to zagraniczny

kapitał na nasz rynek. Jeśli natomiast odreagowanie przybierze na sile i

inwestorzy zaczną obawiać się końca trendu (umocnienia złotego), to zacznie

się też ewakuacja z rynku akcji. Podsumowując - wiarygodnym sygnałem będą

dopiero nowe ekstrema z konsolidacji po ostatnim czwartkowym wzroście. 03 04

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama