Dziś podporą rynku okazuje się TP, która jest najdroższa od kilku lat. Analitycy już od kilkunastu miesięcy sugerowali, że telekom był - przynajmniej do niedawna - wyceniany taniej niż pozostałe duże spółki. Do zwyżki kursu mogła przyczynić się pozytywna rekomendacja ze strony Deutsche Bank Securities. Plusem spółki jest przyzwoita rentowność i zdolność do generowania pokaźnych, stabilnych strumieni gotówki. Największym zagrożeniem i barierą w rozwoju są bardzo wolno rosnące przychody - głównie z powodu zaostrzającej się walki konkurencyjnej.
Gwałtowną spekulacyjną zwyżkę kontynuuje Elektrim. To wciąż efekt piątkowej decyzji sądu arbitrażowego w sprawie sporu z Deutsche Telekom. Przypomnijmy, że kilka lat temu Elektrim przeniósł swe udziały w Polskiej Telefonii Cyfrowej do swej spółki zależnej Elektrim-Telekomunikacja (ET). DT - także jeden z głównych akcjonariuszy PTC - uznał ten krok za bezprawny i domagał się uznania prawa pierwokupu papierów PTC. Sąd odrzucił te roszczenia i stąd entuzjastyczna reakcja inwestorów. Z drugiej strony można się jednak zastanawiać, czy ta sytuacja jest faktycznie korzystna dla Elektrimu, bowiem równocześnie sąd dał spółce ledwie 2 miesiące na odzyskanie akcji w PTC od ET. Nie bardzo na razie wiadomo, jak Elektrim miałby tego dokonać.