Indeks osłabł na tyle, że zaliczył nowe minimum sesji. Nie było to trudne,
bo rozpiętość po pierwszej godzinie notowań była bardzo mała. Teraz też nie
należy do wielkich. W końcu to tylko 16 pkt . W przypadku kontraktów jest
jeszcze gorzej, bo tu mamy tylko 11 pkt. W związku z tym minima indeksu nie
są tu wielkim wydarzeniem i nie należy do nich przykładać większej wagi. H