Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 11.01.2005 14:58

Po popołudniowej obronie rynku i zwrocie na północ można było oczekiwać

nieco lepszej końcówki. Pisałem wcześniej, że ta aktywność dużych graczy w

czasie odreagowania zachęcała do prognozy jutrzejszego wzrostu. Słaba

końcówka z zejściem w okolice sesyjnych minimów zdaje się taki scenariusz

przekreślać. Rynek jest dalej bardzo słaby i gdyby nie PKN wspierany

Reklama
Reklama

rekomendacjami (funduszom pali się grunt pod nogami ?), to minusy byłyby

znacznie większe. Dużo na jutro do powiedzenia będą miały wyniki Intela, bo

ustawią nastroje na jutro dla większości rynków Eurolandu. Ale tylko wyraźne

wskazanie kierunku będzie w stanie zmienić coś na naszym rynku. Przy tak

słabej końcówce nie można podsumować sesji inaczej, jak zdecydowana wygrana

niedźwiedzi i brak sygnałów przesądzających o zakończeniu spadku. Jutro

Reklama
Reklama

zapewne znowu będzie walka o odwrót, ale to już pewnie znowu na nowych

minimach. Dzisiejsza próba kończy się nieudanie. 98 99 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama