Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 19.01.2005 14:57

.............................. .......................

............ długo można się zastanawiać nad oceną takiej sesji. Ale wyrok

może być tylko jeden. 5 pkt. wzrost kontraktów i drugie tyle na indeksie

(+0,5%) to zdecydowanie zbyt mało, by zanegować wczorajsze dramatycznie

słabe zachowanie rynku. Nie można tego ruchu potraktować inaczej jak tylko

Reklama
Reklama

korekcyjne odreagowanie spadku. Skąd więc tak długa zaduma na początku

komentarza ? Choćby z tego co pisałem w poprzednim komentarzu. Widać spory

popyt (obroty 486 mln), który korzysta z wczorajszej wyprzedaży i wyraźnie

kupuje akcje. Z reguły na takich korekcyjnych sesjach mamy odreagowanie na

śladowych obrotach, a potem osuwanie i dalszą dystrybucję papierów. Jeśli

natomiast jest sesja odpoczynku i kończy się plusami, to wtedy obroty są

Reklama
Reklama

znikome na całej sesji (korekcyjne). Dzisiaj rynek wyglądał trochę inaczej -

otwarcie będące skutkiem wczorajszej wyprzedaży fatalne, ale potem cała

sesja na dużych obrotach i wpierw szybkie odreagowanie, a potem końcówka

systematycznego wzrostu. Do tego warto też wspomnieć, że nie było żadnej

panicznej reakcji na ogłoszenie upadłości rafinerii Glimar. Gdyby wczoraj

rynek dostał taką informację, byłaby mocna panika. Dzisiaj bardziej wyszło z

Reklama
Reklama

tego katharsis (tylko BPH cierpi). Co dalej ? Można mieć wątpliwości co do

oceny takiej sesji, ale tak jak pisałem, nie można teraz uznać jej za

cokolwiek innego niż korekcyjne odreagowanie. Do wczorajszych szczytów WIG20

jeszcze ponad 25 pkt. Kontrakty9.gif Indeks9.gif 55 56 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama