Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 24.01.2005 14:51

Kończymy dość ciekawą sesję. Zaczęło się fatalnie, ale kończy kreśleniem

nowych maksów. Trzeba jednak zauważyć, że działo się to przy małym obrocie.

Tak przy spadku, jak i przy wzroście cen. Czy wzrostowa końcówka może

zmienić obraz rynku? Na co liczą kupujący? W końcowych minutach kupujący

liczą na zmniejszenie strat, bo źródłem popytu są w dużej mierze

Reklama
Reklama

daytraderzy, która rankiem otwierali krótkie pozycje. Takie źródło popyt

niestety nie rokuje zbyt dobrze. Baza z zera z godzin południowych przybiera

dodatnie wartości, przekraczające 10 pkt. Wreszcie mamy poważniejsze

odbicie? Jakoś dziwnie to wygląda. Ja nie mam do tej akcji przekonania.

Powrót na poziom piątkowego zamknięcia może cieszyć, ale nie robiłbym sobie

z tego powodu jakiś większych nadziei. Skoro już znaleźliśmy się na poziomie

Reklama
Reklama

1804 pkt to test wsparcia 20 pkt niżej wydaje się tylko kwestią czasu. Na

razie bieg wydarzeń nie jest zaskoczeniem. Cały czas popyt jest za słaby, by

można powiedzieć, że przejmuje on inicjatywę. Sam wzrost cen to za mało.

Musi być widać ruch poważniejszego kapitału. Na następny komentarz zapraszam

do jutrzejszego porannego. Kontrakty9.gif Indeks9.gif H 40-41. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama