Głównym powodem wzrostu było silne wyprzedanie rynku. Nawet jednak na mocno wyprzedanym rynku często potrzeby jest pretekst do odbicia. Wczoraj takim pretekstem były wyższe od oczekiwań kwartalne wyniki Johnson&Johnson oraz zapowiedzi dobrych wyników w całym 2005 r. przez DuPont. Pomógł też nieco lepszy od oczekiwań indeks nastrojów konsumenckich. Po relatywnie mocnym początku, dalsza część sesji była już mało porywająca - indeksy weszły w konsolidację, nieco słabszy był Nasdaq Composite. Na NYSE obroty były nieco wyższe, na Nasdaq?u się obniżyły. Po sesji wyniki przedstawił Texas Instruments. Były nieco lepsze od prognoz, dzięki czemu akcji spółki w handlu posesyjnym zwyżkowały, AHI zakończyło zaś wzrostem o 0,14%. Wczorajszy wzrost poprawił nieco techniczny obraz rynku. Na wykresach indeksów ukształtowały się pierwsze od tygodnia wysokie białe świece, a część z szybkich wskaźników technicznych jest już bliska sygnałów kupna. To może przemawiać za wzrostem indeksów w okolice lokalnych szczytów sprzed tygodnia. Na mocniejszy ruch w górę na razie nie można jednak liczyć. Dzisiejsza sesja może przynieść lekką poprawę notowań. Danych makro nie będzie, ale wyniki opublikują m.in. BroadVision, Chiron, Eastman Kodak, JDS Uniphase.

Wzrosty w USA nasz rynek zdyskontował już wczoraj. Dobra sesja za oceanem nie przełoży się zatem bardzo korzystnie na nasz parkiet. Większość inwestorów może dziś przyjąć postawę wyczekującą. Nie wiadomo bowiem, czy wzrost w USA to jedynie jednosesyjne odbicie, czy też początek kilkudniowego odreagowania. W konsekwencji powinno to skutkować niską aktywnością rynku i niewielkimi zmianami. Pierwszym oporem dla WIG20 jest wczorajsze maksimum na 1861 pkt. Pierwsze wsparcie to połowa wysokości wczorajszego korpusu - 1845 pkt. Większa część dzisiejszych notowań może znaleźć się właśnie w tym obszarze. Sam przebieg wczorajszej sesji był lekko optymistyczny. Popyt od początku sesji miał wyraźną przewagę, a obroty na całym rynku były najwyższe od początku roku. Na wykresie indeksu uformowała się niewielka luka hossy i druga z rzędu biała świeca. W trakcie sesji WIG20 dotarł do poziomu najwyższego od tygodnia. Odbicie można zatem uznać za dosyć dynamiczne. Wskaźniki techniczne nieco się poprawiły - sygnały kupna wygenerowały oscylator stochastyczny i MACD (Tema). Pomimo poprawy sytuacji technicznej, obecny ruch na razie można traktować jedynie w kategoriach odbicia w trendzie spadkowym. Nawet jeśli lokalny dołek został już wyznaczony podczas piątkowej sesji, WIG20 w ciągu kilku sesji najprawdopodobniej cofnie się jeszcze co najmniej do poziomu wczorajszej luki: 1834-1837 pkt. Jeżeli piątkowy dołek nie zostanie w najbliższym czasie pogłębiony, zdecydowanie wzrosną szanse na wykształcenie krótkoterminowego trendu wzrostowego.