Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 31.01.2005 14:53

Powinno się zabronić pisania o takich sesjach jak dzisiejsza. Obroty 200 mln

(WIG20) narażają bowiem na dość duże niebezpieczeństwo błędnej interpretacji

zachowania rynku. Podobnie jest dzisiaj, choć na korzyść byków (zwiększa

wiarygodność wzrostu) przemawia fakt, że nie szliśmy pod prąd rynków

zachodnich, a jedynie naśladowaliśmy ich wzrost. Wzrost trochę emocjonalnie

Reklama
Reklama

wywołany "sukcesem" w Iraku. Oczywiście któryś z niedźwiedzi zwróci od razu

uwagę, że np. węgierski BUX, czy czeski PX50 w tym wzroście udziału nie

brały. Zgoda, tyle tylko, że te rynki skończyły ostatni tydzień na szczytach

hossy, a nam do tych poziomów trochę jeszcze brakuje. Ile ? Najpierw rynek

musi zmierzyć się z obszarem oporu jaki wytworzyła konsolidacja z drugiej

połowy stycznia. Jej szczyt na kontraktach jest jednocześnie zniesieniem

Reklama
Reklama

61,8% całej styczniowej fali spadkowej. W takim układzie można założyć, że o

ile rynek wykaże wystarczającą siłę, by pokonać te poziomy (indeks nad 1900,

kontrakty nad 1925 pkt), to czeka nas ponowne testowanie szczytów hossy w

ślad za rynkiem węgierskim i czeskim. Ja w taki scenariusz trochę

niedowierzam (niestety podobnie jak kontrakty utrzymujące zerową bazę) i

uważam, że gdy wrócą większe obroty, to będą to obroty generowane głównie

Reklama
Reklama

przez podaż. Za dużo było ostatnio rozczarowujących danych makro, za silna

była styczniowa wyprzedaż i zbyt mało przekonująco idziemy do góry, by

myśleć o nowych szczytach. Ale to trochę o dalszej przyszłości. Na jutro

mimo wątpliwości zapowiada się test wspomnianych wyżej poziomów i jeśli

wyszlibyśmy wyżej na znacząco większych obrotach, to wszelkie wątpliwości

Reklama
Reklama

mogą na jakiś czas zejść na plan dalszy. 87 88 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama