Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 31.01.2005 14:24

Dzisiaj w USA po byczej stronie są dwa całkiem mocne argumenty. Pierwszy to

"sukces" jakim był brak porażki przy wyborach w Iraku. Ropa od rana spada i

przed godziną baryłka wyceniana była dolara niżej niż w piątek. Dorzucając

do tego amerykańską propagandę mamy uzasadnienie optymizmu za Oceanem. Ale

to wiadomo od wczoraj. Teraz z rana doszły jeszcze informacje o paru

Reklama
Reklama

fuzjach, co z reguły rynkom właśnie pomaga. Największa z nich to przejęcie

AT&T przez SBC Communications, co będzie transakcją wartości ponad 15 mld

dolarów. Należy jednak pamiętać, że w środę mamy komunikat FED i z reguły w

przededniu tego wydarzenia rynki nie poddają się większym zmianom, a nawet

jeśli takowe się pojawiają, to reakcja Eurolandu jest na to bardzo

umiarkowana, gdyż inwestorzy zdają sobie sprawę, że dwa słowa Greenspana

Reklama
Reklama

mogą odwrócić sytuację o 180 stopni. Na naszym rynku w końcówce budzi się

PEO i mamy nowe szczyty na obu rynkach. Takie zamknięcie, przy dobrym USA

otworzyłoby drogę do jutrzejszej walki na poziomach szczytu konsolidacji z

drugiego tygodnia stycznia, w który to właśnie obszar indeks już wszedł. 87

88 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama