Opór dla indeksu znajduje się na wysokości 1967 pkt. Wydaje się, że to właśnie bliskość tej bariery powstrzymuje część inwestorów od odważniejszych zakupów. Pokonanie szczytu byłoby wyraźnym sygnałem, że wciąż panuje hossa. Sukces byków nie jest jednak przesądzony. Po dwóch tygodniach zwyżki wśród graczy rośnie chęć do realizacji zysków. Krótkoterminowe wskaźniki techniczne znajdują się w obszarze wykupienia, co zwiększa ryzyko korekty.

Wśród dużych spółek nadal bardzo mocno zachowuje się Telekomunikacja Polska, której notowania rosną o ponad 1%. Z punktu widzenia analizy technicznej piątkowa mocna zwyżka stanowiła sygnał kupna z uwagi na pokonanie grudniowego szczytu. Nieźle wypada też PKN Orlen, który ma dziś szansę pokonać historyczne maksimum.

Najważniejszą dziś informacją fundamentalną były wyniki BRE Banku za IV kwartał. Okazało się, że bank stracił 385,9 mln zł w wyniku utworzenia rezerw. To znacznie większa strata niż oczekiwali analitycy. Mimo to notowania BRE dziś zwyżkują. Inwestorzy uznali, że najgorsze bank ma już za sobą. Prezes zapowiedział, że tworzenie tak dużych rezerw nie jest już planowane, a w tym roku spodziewa się rentowności kapitałów własnych na poziomie 12%.