Reklama

Kontratak podaży

Publikacja: 08.02.2005 12:17

Im bliżej do szczytów hossy (około 20 pkt), tym częściej możemy oglądać

takie sytuacje, że korekta po wzroście wynika już nie z odstawienia popytu,

ale z kontrataku podaży. Taką sytuację mieliśmy przed chwilą. Do tej pory to

bierność popytu wywoływała osuwanie. Tym razem, wzrost wykorzystany został

przez fundusze nie wierzące w trwałe pokonanie szczytów hossy i

Reklama
Reklama

wykorzystujące ten ruch do odchudzenia portfeli. Ale takie zachowanie rynku

można odebrać zarówno jako zbieranie sił do ataku na opór, lub jako

dystrybucję. Sprawa dalej otwarta. 73 74 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama