Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 16.02.2005 14:56

Dzisiejsza sesja to wyraźne potwierdzenie tego, że zainteresował się nami

gorący kapitał największych zagranicznych funduszy. Dlaczego akurat dzisiaj

? Zielone światło dały wczorajsze dane o inflacji i sam też wczoraj

sugerowałem, że napływający do Polski kapitał (perspektywa obniżek stóp)

może odpryskiem uderzyć na rynek akcji. Stało się to bardzo szybko, ale

Reklama
Reklama

wymusiło to zachowanie rynku węgierskiego, który dzisiaj wszedł w małą

hiperbolę rosnąc nawet 3,5%. Oczywiście pożywką dla byków była też analiza

techniczna, a konkretnie przebicie styczniowych szczytów. Kontrakty9.gif

Indeks9.gif Nie mogliśmy długo uporać się z tymi oporami, a dzisiaj nie

dość, że pękły dość gładko, to jeszcze przy gigantycznych obrotach. Ale

zanim o obrotach mowa, to raz jeszcze zwrócę uwagę na wartość pojedynczych

Reklama
Reklama

transakcji. Obroty można bowiem sztucznie podnieść pakietówkami, albo

umówionymi transakcjami. Dzisiaj tego nie było. Dzisiaj były gigantyczne

zlecenia kupna od zagranicznych inwestorów. Oczywiście tradycyjnie PKN, a

rynek prowadziła też TPS i KGHM. Same nazwy spółek sugerują zagranicznych

inwestorów (chodzi o płynność akcji/wartość spółki), a obrót to tylko

potwierdza. A obrót był gigantyczny od początku sesji, praktycznie na każdym

Reklama
Reklama

jej etapie. Kończymy wartością, uwaga, 933 mln na chwilę obecną i

prawdopodobnie przekroczymy miliard. Co ciekawe, ostatni raz zdarzyło się to

tylko raz .... w lutym 2000 r., czyli na miesiąc przed szczytem !!! Ale

zanim to nastąpi, to musimy zobaczyć albo "dzień odwrotu", albo "euforię",

albo mocną przecenę. Cokolwiek co sugerować będzie albo zbytnią pewność

Reklama
Reklama

siebie optymistów (czego choćby nie sugeruje ujemna baza), albo powrót

podaży na rynek. A że podaży nie ma, widać było dzisiaj bardzo dokładnie.

Tak jak pisałem wcześniej - te obroty to właśnie nie była wojna podaży z

popytem, ale po prostu ogromne kupno od biernie czekającej na wyższych

ofertach podaży. To też subtelna różnica w zachowaniu rynku, która to nie

Reklama
Reklama

pozwala trzymać się wcześniejszej sugestii, że nad szczytem należy pozbywać

się akcji. Dalej podtrzymuję, że rynek jest przewartościowany, a choćby

tylko zachowanie KGHM jest dla mnie najlepszym tego przykładem, ale po

takiej sesji jak dzisiejsza pesymizmu zalecać nie można, bo w tej chwili

bliżej nam do euforii. A więc ryzyko pomyłki do potencjalnego zysku (nawet

Reklama
Reklama

jeśli mamy szczyt, to zaczniemy spadki od powolnego osuwania) jest w tej

chwili zbyt duże. Przypominam, że o 16:00 Greenspan zaczyna bardzo ważne

przemówienie i to może sporo na rynkach zmienić na jutro. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama