Najpierw brakowało dzisiaj na rynku akcji, a potem nie zabrakło emocji. Po
kontynuacji rajdów z ostatnich dwóch dni indeks zrobił szczyt na 2085,37
pkt., kontrakty na 2063 pkt, i po dwugodzinnej konsolidacji niedźwiedzie w
końcu doczekały się mocniejszej korekty. W końcu, bo polowały na nią od
dobrych ponad 100 pkt. Korekty, czy już "dnia odwrotu" ? Moim zdaniem