Spadek w głównej mierze miał charakter psychologiczny. Drożejąca od kilku dni ropa (cena ropy na poziomie najwyższym od czterech miesięcy) oraz osłabiający się w ostatnich dniach dolar (wczoraj Korea poinformowała, że rozważa zamianę przewalutowanie swoich rezerw z dolara na euro) stały się wczoraj pożywką dla spadków. Lekko negatywnie na sentyment rynkowy przełożyły się też kwartalne wyniki Home Depot. Nieco mocniej zachowywał się rynek technologiczny dzięki wyższym rekomendacjom od Smith Barney dla producentów mikroprocesorów. Notowania zakończyły się na dziennych minimach, a obroty na obu rynkach wzrosły. W handlu posesyjnym doszło do wyraźnego odbicia - AHI zakończyło zwyżką o 0,44%. Po wczorajszych spadkach wykresy indeksów wyglądają dość ponuro - wysokie czarne świece i sygnały sprzedaży w przypadku średnioterminowych wskaźników. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że rynek jest wyprzedany.
Słaba sesja za oceanem przełoży się na niskie otwarcie na naszym rynku. Pierwszym wsparciem dla WIG20 jest wczorajsze minimum (2044 pkt), a kolejnym podstawa poniedziałkowej białej świecy (2037 pkt). Prawdopodobnie w tym rejonie spadek zostanie wyhamowany, a później dojdzie do odbicia. Pierwszy ważny opór dla indeksu to wczorajsze zamknięcie - 2062 pkt. Rynek może być jednak za słaby, aby odbić aż do tego poziomu. Znaczne spadki w USA najprawdopodobniej wyraźnie obniżą skłonność do kupna polskich akcji ze strony zagranicznego kapitału. Przebieg notowań na najbliższych sesjach w głównej mierze będzie uzależniony od tego, co się będzie działo w USA. Jeżeli na jednym mocny spadku za oceanem się nie skończy, nasz rynek prawdopodobnie podda się głębszej, kilkudniowej, korekcie. W średnim terminie rynek wciąż pozostaje silny. Świadczy o tym chociażby początek wczorajszej sesji, kiedy to WIG20 minimalnie, ale jednak poprawił ostatnie maksimum. Dalsza część sesji przyniosła co prawda spadki, ale nie był to efekt dominacji podaży, ale bardziej biernej postawy popytu. W sytuacji technicznej istotnych zmian nie ma. WIG20 od 3 sesji znajduje się w konsolidacji: 2028 - 2087 pkt. Przełamanie jednego z tych poziomów będzie zapowiadać powrót do wzrostów, bądź nieco wyraźniejszą korektę spadkową. Gdyby doszło do wybicia dołem, zakończenia spadku można by oczekiwać w rejonie 1980 - 2000 pkt.