Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 24.02.2005 15:01

Końcówka sesji wywołała sporo emocji, ale głównie za sprawą kontraktów, a

nie rynku kasowego. To spory mankament, bo choć gramy na kontraktach, a nie

na indeksie, to jednak to nie ogon macha psem. Równie dobrze można

oczywiście ugrać coś i na samej bazie, ale to bardzo krótkie ruchy.

Dzisiejsze zachowanie rynku akcji nie przesądza niestety, czy jakiś dłuższy

Reklama
Reklama

się zacznie. Większość sesji to konsolidacja, a mocna końcówka ma taką samą

pozytywną wymowę, jak negatywnie wygląda dystrybucja akcji z początku sesji

(wyciągnięcie na otwarcie i systematyczne osuwanie), wraz z późniejszym

sztucznym podnoszeniem wartości indeksu aż do ostatniej godziny sesji, w

której to dopiero zobaczyliśmy jakieś poważniejsze kupno. Malejąca ujemna

baza bardzo wyraźnie pokazuje, że coraz więcej inwestorów liczy na

Reklama
Reklama

kontynuację wzrostu. Trochę ryzykowne przy tak dużej podaży stojącej na

kluczowych spółkach, ale z drugiej strony czy zlecenia na kontraktach po 100

czy 200 szt. opierają się tylko na "przekonaniu" i analizie rynku ? Nie są

one codziennością na GPW. Nie zdziwiłbym się, gdyby był to wstęp do

kolejnego ataku na nasz rynek spekulacyjnego kapitału. Wydarzenia na rynku

walutowym (złoty) temu służą. 69 70 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama