Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 03.03.2005 14:57

Dzisiejsza sesja to praktycznie tylko jedno wydarzenie - wystąpienie Belki.

Pozornie można odnieść wrażenie, że największych funduszy za bardzo to nie

wzruszyło. Obroty przecież tylko 390 mln jak na razie i tylko na TPS i PKN

mieliśmy parę większych transakcji. Reszta rynku śpi i aktywność ogólnie

należy podsumować jako zdecydowanie poniżej ostatniej średniej.

Reklama
Reklama

Błędem jednak byłoby sądzić, że duzi gracze ignorują politykę. Belka

postawił "własną" (jak na razie) partię SLD pod ścianą i szantażem

(przejściem do PD 5 maja) będzie chciał wymusić czerwcowe wybory po

samorozwiązaniu się sejmu 5 maja. Wydaje się, że strategia ta musi być

skuteczna. Do tej pory sądziłem, że nie ma większych szans na przyspieszenie

wyborów bez dymisji Belki, ale po takim kroku premiera muszę uderzyć się w

Reklama
Reklama

pierś i przyznać spory procent szans takiemu scenariuszowi. Co bowiem stanie

się 5 maja ? Albo Sejm się rozwiąże i temat kończymy, albo się nie rozwiąże,

Belka przejdzie do PD, a SLD zostanie ze zgniłym jajem w swoim gnieździe.

Będzie bowiem musiało wycofać poparcie dla premiera i poprzeć złożone przez

kogokolwiek wotum nieufności. Lub nawet sama je złoży. Nic to SLD w

sondażach nie da. Ustawy też tym żadnej nie przepchnie. Da to tylko kolejne

Reklama
Reklama

zamieszanie polityczne, a że wszyscy będą tego świadomi, SLD stoi teraz

niemal pod ścianą i będzie musiała znaleźć jakiś fortel, by zgodzić się na

wybory w czerwcu. Jeśli nie po dobroci, to po dzisiejszym "szantażu" Belki

będzie to rozwiązanie siłowe. Szkodliwe dla wszystkich, ale najbardziej dla

SLD. Uważałem za celowe wyjaśnienie tych kwestii, a teraz już koniec

Reklama
Reklama

polityki.

Wyjaśnienie sytuacji politycznej wyraźnie uspokoiło rynki i jest to

niewątpliwie plus dla rynków. Musi to być jednak konfrontowane ze

świadomością, że czekają nas wcześniejsze wybory, a co za tym idzie należy

oczekiwać osłabienia złotego, które politycznym harcom będzie towarzyszyć.

Reklama
Reklama

To czy ono nastąpi, czy przeważy np. RPP obniżająca zbyt wolno stopy (co

wzmocniłoby chwilowo złotego), to już zupełnie inna kwestia. Zagraniczni

inwestorzy w przedwyborczym okresie mniej chętnie będą patrzyli na rynek,

akcji, bo wspomniane oczekiwania słabnięcia złotego wyraźnie zwiększać będą

ryzyko. Ale trzeba głośno powiedzieć, że to tak naprawdę temat głównie na

Reklama
Reklama

kwiecień.

Teraz mamy jeszcze trochę spokoju i nie wykluczałbym, że zagraniczne

fundusze będą chciały go jeszcze wykorzystać do podciągnięcia rynku. Choćby

tylko pod dystrybucję papierów na przedwyborczy okres. Zachęca do tego siła

ostatnio trwającego trendu i choćby kusząca perspektywa wspominanej rano

formacji RGR. Teraz mielibyśmy rysowanie jej prawego ramienia Kontrakty4.gif

Indeks4.gif O nowych rekordach należy teraz zapomnieć, ale jeśli jutrzejsze

dane z amerykańskiego rynku racy będą dobre, co zapowiadać będzie walkę o

nowe szczyty hossy na Dow.gif i SP500.gif , to ja nie wykluczałbym

odreagowania aż połowy spadku z tego tygodnia, czyli powrotu na indeksie do

wczorajszej luki (wczorajszy szczyt 2072,22 pkt). 27 29 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama