Myli się albo rynek walutowy, albo rynek akcji, ale jedno jest pewne -
indeksy będą na otwarcie atakować szczyty, a przy takim nagłówku w serwisach
(+262k wobec oczekiwań 225k) bardzo łatwo będzie wciągnąć ewentualnym
wybiciem szerszy rynek do gry. Należy oczywiście w tym miejscu przypomnieć,
że to amerykańskie indeksy gonią teraz Euroland, a nie odwrotnie. Dlatego