Lekko negatywnie na sentymencie rynkowym ciążyły też wysokie ceny ropy naftowej. Niemal żadnego wpływu na rynek nie miała publiakcja beżowej księgi FED (podsumowanie sytuacji w gospodarce w lutym). Pierwsza połowa sesji była dość spokojna - indeksy trzymały się blisko wtorkowych zamknięć, a najmocniejszy był Nasdaq Composite (we wtorek najsłabszy). W drugiej części rynek zachowywał się już zdecydowanie gorzej. Spadek trwał do końca sesji, a zamknięcia wypadły na dziennych minimach. Obroty na obu rynkach były wyższe od wtorkowych. W handlu posesyjnym atmosfera była nieco lepsza - AHI zakończyło zwyżką o 0,20%. Na wykresach indeksów utworzyły się wysokie czarne świece, a szybkie wskaźniki wygenerowały bądź utrzymały sygnały sprzedaży. Obraz rynku jest nieco gorszy, wczorajsza przecena miała jednak dość emocjonalny charakter i dzisiaj rynek powinien zachowywać się już spokojniej. Poza tym inwestorzy mogą mieć w pamięci sesję z 22 lutego. Wtedy też doszło do głębokiego spadku, po trzech dniach indeksy notowały jednak już nowe maksima. W takiej sytuacji dzisiaj bardziej prawdopodobne jest odbicie. Ryzyko kontynuacji spadku w krótkim terminie jest jednak wysokie, nerwowość na rynku bowiem się zwiększa.
Słaba sesja za oceanem przełoży się negatywnie na początek notowań na naszym rynku. Rynek może jednak zachować się podobnie jak po spadku z 22 lutego. Po słabym otwarciu, prawdopodobne jest odrabianie strat, przy dużo niższej od wczorajszej aktywności. W rezultacie notowania mogą zakończyć się tylko nieznacznie poniżej wczorajszego zamknięcia. Sam przebieg wczorajszej sesji był chyba dla wielu uczestników rynku dość zaskakujący. Od początku sesji widać było bardzo duży popyt, a kursy systematycznie pięły się w górę. WIG20 płynnym ruchem pokonał szczyty z ostatnich dni, docierając w trakcie sesji do psychologicznej bariery 2100 pkt. Handel był wczoraj bardzo aktywny - obroty w piątce najwyższych w historii. Popyt koncentrował się na największych spółkach, co pozwala przypuszczać, że siłą sprawczą wzrostu był kapitał zagraniczny. Na wykresie WIG20 uformowała się wysoka biała świeca. Połowa jej wysokości będzie pełnić dzisiaj rolę pierwszego wsparcia - 2075 pkt (kolejne to 2058 pkt). Pierwszym oporem dla indeksu jest wczorajsze zamknięcie - 2092 pkt, a później 2100 pkt.