Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 21.03.2005 15:01

Oczekiwałem na dzisiaj uspokojenia nastrojów, choć pisałem też w

Weekendowej, że bardzo łatwo będzie to popsuć zapowiedzią mocniejszych

podwyżek stóp w USA (chodzi o zmianę komunikatu na jutrzejszym posiedzeniu).

To właśnie ten czynnik był głównym impulsem, który przecenił GPW. Zaczęło

się od wyraźnego wzmocnienia dolara względem euro, gdy inwestorzy zaczęli

Reklama
Reklama

rano (plotkować) spekulować o możliwym zaostrzeniu komunikatu Fed. Dlaczego

akurat dzisiaj ? A dlaczego nie w ostatni piątek, lub w środę ? Jedno

pytanie lepsze od drugiego. Pewnych wydarzeń na rynkach finansowych się nie

tłumaczy. Spekulacja o mocniejszych podwyżkach zaczęła się dzisiaj rano i

kropka.

Skoro stopy w USA mają być wyższe w niedalekiej perspektywie, to zgodnie z

Reklama
Reklama

ostatnim trendem i interpretacją musi przyczynić się to do odpływu kapitału

z rynków wschodzących. Globalne fundusze wolą wybierać bezpieczniejsze USA

niż rynki wschodzące, gdy nie ma tak wyraźnej premii za ryzyko. Osłabienie

dotknęło zarówno polskiego złotego, jak i czeskiej korony, czy węgierskiego

forinta. Wszystkie bardzo dynamicznie i bardzo systematycznie traciły całą

sesję (giełdową) na wartości. Z początku rynek akcji bardzo niemrawo na to

Reklama
Reklama

reagował. Wystarczy sobie przypomnieć, zeszły tydzień, gdy kilka groszy

wystarczyło do zainicjowania przeceny. Nie tym razem - tym razem rynek akcji

czeka na faktyczne decyzje Fed i stąd reakcja jest dość ograniczona, a

aktywność bardzo niska. (392 mln). Takiego ruchu (na złotym ponad 10 groszy)

zignorować się jednak nie dało. Popołudniowe wybicie z konsolidacji

Reklama
Reklama

doprowadziło do udanego ataku na zeszłotygodniowe dołki. Zejście pod to

wsparcie dolało oliwy do ognia. Indeks01.gif Kontrakty01.gif (kontrakty na krawędzi zniesienia) Tylko dzięki

zatrzymaniu osłabienia na walutach całego regionu nie mamy na koniec sesji

paniki.

Co dalej ? Ja za bardzo nad dzisiejszym spadkiem nie rozpaczam. Z jednej

Reklama
Reklama

bowiem strony fundusze dyskontują niekorzystną dla rynków wschodzących

decyzję Fed. Z drugiej więc strony, fakt jej ogłoszenia (a nie może być

jeszcze gorzej - czytaj podwyżki 50 pb - niemal nierealna decyzja) nie

będzie już dla walut regionu takim ciosem, a do tego tak silne osłabienie

może być dla RPP wyraźnym argumentem, za obniżką jedynie 25 pb. o czym

Reklama
Reklama

szerzej pisałem w Weekendowej. Do środy włącznie (wtorek 14:30 PPI w USA,

wtorek 20:15 Fed, środa 14:30 CPI w USA) nikt nie będzie na to patrzył, ale

potem inwestorzy na GPW mogą zacząć spekulować, że RPP tym razem pomoże

bykom (tnąc tylko -25 pb., choć na dzisiaj ja prognozuję -50 pb.) Co na

jutro ? Niepoważne byłoby teraz prognozować, gdy wszystko zależy od tak

rozchwianego rynku walutowego, który notowań o 16:10 nie kończy. 25 26 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama