Odchylenie od dawnego parytetu obniżyło się do 13% po mocnej stronie. Bardzo duże znaczenie dla złotego ma sytuacja z jaką mamy do czynienia na rynku EUR/USD. Zdecydowane umocnienie dolara nie sprzyja wartości złotego. Dopóki na tym rynku nie nastąpi jakieś odreagowanie ( a obserwowaliśmy tam 6 spadkowych dni z rzędu) trudno będzie myśleć o większym umocnieniu złotego.

Wycofywanie się kapitału z rynków zaliczanych do tzw. wschodzących dotknęło także PLN. Od dłuższego czasu zmniejszała się rentowność pomiędzy papierami skarbowymi USA a ich odpowiednikami Polsce. W końcu część inwestorów zdecydowała się na pewne przeszacowanie swoich portfeli. Naszym zdaniem obserwowana obecnie sytuacja jest jednak realizacją zysków i nie ma znamion odwrócenia trendu. Można powiedzieć, że złoty zachował się w tradycyjny dla siebie sposób. Umacniał się powoli i bardzo, bardzo konsekwentnie. Korekta jest natomiast bardzo szybka i głęboka.

Niewiele wskazuje na to, aby w najbliższym czasie sytuacja na krajowym rynku zrobiła się mniej nerwowa. Dzienne ruchy kursów mogą być nadal bardzo duże. Przyszły tydzień przyniesie decyzje Rady Polityki Pieniężnej w kwestii stóp procentowych oraz publikację danych o bilansie na rachunku obrotów bieżących. Większość analityków ankietowanych przez główne agencje informacyjne uważa, że RPP obniży stopy o 50 pkt. bazowych. Rynkowe spekulacje dotyczą tego czy nie będzie to jednak decyzja bardziej ostrożna, czyli 25 pkt. Rada podnosi w ostatnim czasie wagę ryzyka politycznego, które do czasu rozpisania wyborów parlamentarnych będzie się utrzymywało. Jeżeli RPP zdecydowałaby się na politykę małych kroków to powinno to przywrócić popyt na papiery skarbowe i skutkować umocnieniem PLN. Trzeba pamiętać, że w dłuższej perspektywie czekają nas bardzo ważne wydarzenia jakim będzie głosowanie nad samorozwiązaniem Sejmu (5 maja), oraz dymisja M. Belki.