Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 31.03.2005 15:53

Nie ukrywam, że mocno nie lubię takich sesji. Mieliśmy dzisiaj ostatni dzień

miesiąca/kwartału i to zdominowało giełdowe wymiany. Zaczęło się od TPS,

która irracjonalnym zachowaniem pokazała, że nie chodzi o to by kupić, ale o

to by podnieść ceny. Wszystko oczywiście w drugiej połowie sesji, by było

odpowiednio dużo czasu na modelowanie kursów, ale żeby też nie zabrakło

Reklama
Reklama

środków do końca sesji. Po takich notowaniach bardzo trudno oceniać sesję,

bo "window dressing" zupełnie wypacza obraz rynku. Ja po wczorajszej reakcji

na RPP byłem nastawiony optymistycznie i chyba wypada dalej tak pozostać.

Waluty regiony systematycznie odrabiają straty, indeksy węgierski i czeski

też z nawiązką pokazały dziś wzrosty po 2%. USA wsparcia obroniły i dzisiaj

przez raportem z rynku pracy wykluczam zejście na nowe minima. No właśnie -

Reklama
Reklama

raport z rynku pracy. Ten jutro dopiero o 15:30, a przecież na światowych

rynkach fundusze wstrzymają się do czasu jego publikacji. Nie za bardzo się

zapowiada, byśmy byli wyspą szczęśliwości i uniknęli jutro konsolidacji.

Byki mają przewagę, ale przed payrolls rzadko kiedy mamy spektakularne ruchy

na GPW. O 16:00 dostaniemy jeszcze dane o polskim bilansie płatniczym. 90 91

Kontrakty01.gif Indek01.gif

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama