Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 13.04.2005 15:47

Muszę przyznać, że sesja wydaje mi się trochę dziwna. Niby popyt star się

coś pokazać, ale nie jest w stanie wyciągnąć cen ponad poziom oporu.

Kupujący podbijają cenę TPS na ponad 3% nad wczorajsze zamknięcie, by po

chwili wyprzedawać papiery tej spółki. W efekcie mamy kolejną nieprzyjemną

dla byków sytuację. Wykres cen po raz kolejny odbił się od spadkowej linii

Reklama
Reklama

trendu. W czasie sesji nieco ją naruszył, ale była to tylko kosmetyka. O

przebiciu nie ma mowy. Indeks słabnie Indeks9.gif , ale kontrakty już niemal

panikują Kontrakty9.gif Spadek do minimum sesji w ostatnich minutach sesji

nie jest czymś dobrym.

Warto jednak zauważyć, że baza ponownie rozciągnęła się (po ujemnej stronie)

do około 20 pkt. To już duży pesymizm i na pierwszy rzut oka wydaje się on

Reklama
Reklama

uzasadniony. W końcu mamy kolejny odbicie od oporu. Wątpliwości jednak

pojawiają się, gdy porównamy skalę zaangażowania kapitału przy spółkach

rosnących i malejących. Tu przewagę zdecydowanie uzyskują te pierwsze. Czy

więc słaba końcówka jest tylko markowaniem? Spójrzmy na LOP. Ta przez

większość sesji spadała. Tym samym nie dziwi fiasko w okolicy oporu.

Strachem nie przebija się ważnych poziomów. Za to w czasie końcowego spadku

Reklama
Reklama

LOP rośnie. Kolejny punkt dla niedźwiedzi potwierdzający wymowę wykresów.

Trzeba się z tym pogodzić. Popyt po raz kolejny zawiódł. Jutro już będzie

znacznie trudniej. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama