Sześć z ostatnich ośmiu kwartałów było zaniżonych, co CNBC natychmiast
przypomina w związku z wyraźnie słabszymi danymi. Niby słusznie, ale
pamiętajmy, że gospodarka była wtedy w zupełnie innej fazie cyklu. Jeśli
rewizje potwierdzą te dane, to mamy fatalną kombinację niskiego wzrostu
gospodarczego (najniżej od 2 lat) i rosnącej presji inflacyjnej - stagflacja