Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Tydzień na międzynarodowym rynku walutowym zaczął się stosunkowo spokojnie. Doszło do nieznacznego odreagowania po piątkowym, silnym umocnieniu amerykańskiej waluty. Na eurodolarze ceny zeszły już do poziomu 1.2534. Odreagowanie zatrzymało się w okolicy 1.26. Krótkoterminowo przewagę ma nadal podaż, czyli w tym wypadku posiadacze amerykańskiej waluty.

Publikacja: 24.05.2005 09:02

Warto bowiem zaznaczyć, że piątkowym spadkiem kurs zszedł pod poziom rocznej linii trendu wzrostowego, natomiast wczorajsze odreagowanie zatrzymało się dokładnie na jej poziomie (ruch powrotny). Aktualna tendencja aprecjacji dolara niejako potwierdza przełamanie wsparcia, natomiast ostatecznym sygnałem byłoby ustanowienie nowych minimów, czyli zejście pod poziom 1.2534. Podażowo działa tu również około 2-tygodniowa linia trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.2580. O dalszym kierunku zmian cen zadecyduje zatem wybicie poza zakres 1.2534 - 1.26.

USD/JPY

Początek tygodnia przyniósł osłabienie dolara również względem jena. Technicznie mamy teraz do czynienia z bardzo ciekawą sytuacją. Piątkowym wyskokiem wygenerowany został kolejny sygnał kupna w postaci wybicia się z formacji trójkąta prostokątnego. Okolice 108.30 zatrzymały jednak umocnienie dolara. Wyraźny zwrot z tego poziomu pozwolił na utworzenie tu górnego ograniczenia kanału wzrostowego, którego ograniczenia zawierają się obecnie w zakresie 107.15 - 108.45. Wczoraj przebite zostało również najbliższe wsparcie przy 107.77 (niedawne, górne ograniczenie trójkąta), a zatem obecnie spodziewać należałoby się umocnienia jena do poziomu dolnego ograniczenia wspomnianego kanału. Jeśli formacja rzeczywiście zaczęłaby się wypełniać, sugerowałoby to krótkoterminowe kłopoty posiadaczy amerykańskiej waluty, bowiem często kanał wzrostowy w trendzie wzrostowym prowadzi do jego wyczerpania (po wybiciu z formacji dołem). W takim układzie najmniejszym dla byków wymiarem kary byłby spadek do podstawy formacji, czyli 106.54.

EUR/JPY

Umocnienie japońskiej waluty podziałało już wyraźniej na rynek eurojena, który ostatnio zachowuje się bardzo spokojnie. Od początku maja budowana jest tu lekko wzrostowa konsolidacja. Można się jedynie spodziewać, że wybicie poza jej zakres (134.21 - 136.21) przełoży się na zakończenie aktualnego horyzontu i wyznaczenie jakiegoś trwalszego trendu. Pierwszymi, docelowymi poziomami (161,8% wysokości konsolidacji) byłyby od dołu 133.00, natomiast od góry 137.50.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Z ciekawą sytuacją mamy również do czynienia na rynku funta brytyjskiego. Ubiegły tydzień doprowadził tu do utworzenia formacji odwróconej RGR, która z założenia miała przełożyć się na wyhamowanie presji popytowej na dolara i zapoczątkować wzrostowe odreagowanie ostatniego spadku. Piątkowe umocnienie amerykańskiej waluty załamało jednak formację i ceny skierowały się na nowe minima. Warto jednak zauważyć, że doszło tym samym do ukształtowania się kanału spadkowego, który (analogicznie jak w przypadku wzrostowego kanału na dolarjenie) sprzyjać teraz powinien tendencji spadku wartości dolara. Ograniczenia formacji zawierają się obecnie w zakresie 1.8190 - 1.8340, natomiast sygnałem wyczerpywania się ostatniego trendu spadkowego byłoby wybicie się ponad jego górne ograniczenie. W takim układzie nieco wyżej oporu doszukiwałbym się przy cenie 1.8422, czyli rejonie zeszłotygodniowych wierzchołków. Warto jednak zauważyć, że rynek funta jest w mniej więcej analogicznym do eurodolara miejscu. Piątkowy spadek wyhamowany został tu na poziomie rocznej linii trendu wzrostowego. Można zatem zakładać, że trwałe sforsowanie piątkowych minimów (1.8230) wywoła kolejną falę aprecjacji dolara.

USD/CHF

Ostatnie, piątkowe umocnienie amerykańskiej waluty wydaje się jak na razie niezagrożone. Od wczoraj widoczne jest tu nieznaczne osłabienie dolara, jednakże jego skala nie jest jeszcze zbyt poważna. Nie udało się sprzedającym jak na razie trwale sprowadzić kursu pod poziom zeszłotygodniowego maksimum, które wyznaczone zostało przy cenie 1.2280. Jest to zatem poziom najbliższego wsparcia. Nieco niżej popytu spodziewać należy się również w okolicach krótkoterminowej, przyspieszonej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie ok. 1.2260 (również szczyt z lutego). Można zakładać, że dopiero zejście pod ten poziom stanowiłoby sygnał wyczerpywania ostatniego trendu wzrostowego. O jego zakończeniu zadecyduje jednak zejście pod poziom miesięcznej, bardzo wiarygodnej linii trendu wzrostowego, ale do jej poziomu (1.2120) jest jeszcze sporo miejsca.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama