Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 24.05.2005 15:53

Bardzo chciałem się dzisiaj pomylić w oczekiwaniu na nudną sesję. Co z tego

wyszło wszyscy widzieli. Choć tych, co faktycznie widzieli, było niewielu na

co wskazują obroty. Na teraz nie zrobiliśmy jeszcze 300 mln. a jeśli

rozpoznawać dużych inwestorów po pojedynczych dużych transakcjach, to także

i to wskazywało, że większość trzyma dzisiaj nogi na stole i spokojnie czeka

Reklama
Reklama

na jakieś poważniejsze impulsy.

Końcówka oferty Lotosu, wyczekiwanie na decyzję RPP (ta przecież lubi

zaskakiwać), świąteczny tydzień, czy choćby tylko widmo francuskiego

referendum (nerwowo czeka na to rynek walutowy), to wszystko argumenty nie

przemawiające za zwiększoną zmiennością na GPW. A i tak przecież, dzięki

porannej przecenie, dzisiejszy dzień wyróżnia się z konsolidacji trwającej

Reklama
Reklama

od czwartku.

Podsumowując dzisiejszą sesję ... tej sesji podsumować nie można. Nic

istotnego dzisiaj się nie wydarzyło. Parę indeksów nastrojów, dopuszczenie

do obrotu PGNiG, parę prognoz OECD i dobre zachowanie węgierskiego BUX

(+1,6%). Aż tyle i tylko tyle. Ten tydzień jest na przeczekanie. ... no

chyba, że dzisiejsze sprawozdanie z posiedzenia Fed przyniesie jakieś

Reklama
Reklama

zaskakujące opinie szacownego grona i gwałtowny ruch amerykańskich indeksów

przy akompaniamencie walut da impuls także naszemu rynkowi. Niestety większe

prawdopodobieństwo takiego scenariusza ma negatywne rozwiązanie (dobre

wiadomości dla akcji po części są już zdyskontowane i nie wywołają

gwałtownej reakcji). 74 75 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama