Z upływem czasu ta optymistyczna interpretacja traciła jednak na znaczeniu, a inwestorzy skracali pozycje w akcjach. Spadek trwał prawie do połowy sesji, później rynek wszedł w konsolidację. Do końca sesji nie było już istotnych zmian, a handel był mało aktywny. Po sesji nie było istotnych zmian - AHI zakończyło wzrostem o 0,04%. Na wykresach indeksów utworzyły się wysokie czarne świece, ale sytuacja techniczna rynku nie zmieniła się zasadniczo. Rynek zachowuje się podobnie jak w listopadzie ubiegłego roku. Wtedy po pierwszej silnej fali wzrostowej indeksy weszły w blisko trzytygodniową konsolidację. Potem rynek powrócił do wzrostów. Obecnie, indeksy DJIA i S&P500, już od dwóch tygodni utrzymują się na zbliżonym poziomie. W tym tygodniu istotnych danych makro będzie niewiele, rynkowi może więc brakować impulsu do mocniejszego ruchu. Może się zatem okazać, że wzorem sytuacji sprzed pół roku rynek jeszcze przez kilka sesji utrzyma się w horyzoncie, by następnie wybić się z niego górą.

Na naszym rynku uwaga inwestorów wciąż koncentruje się tylko na kilku spółkach - przede wszystkim Pekao i BPH oraz KGHM. W przypadku dwóch pierwszych ciągle można obserwować grę pod oszczędności kosztowe związane z ewentualnym połączeniem banku. W przypadku trzeciej ze spółek korzystnie na notowania przekładają się wysokie ceny miedzi (zapasy surowca znajdują się na poziomie najniższym od 17 lat) oraz możliwość wypłaty wyższej dywidendy (WZA w tej sprawie odbędzie się 15 czerwca). Dzięki mocnemu zachowaniu wymienionych spółek, WIG20 w piątek testował już lokalny szczyt z drugiej połowy kwietnia. Oporu nie udało się pokonać, rynek jednak zachowywał się relatywnie mocno. Dzisiaj może zostać podjęta kolejna próba sforsowania oporu, ale prawdopodobnie nie zakończy się pomyślnie. Tak czy inaczej po piątkowym mocnym zachowaniu rynku wzrost powyżej maksimum z drugiej połowy kwietnia wydaje się kwestią kilku sesji. Po przełamaniu tego poziomu pierwszym ważnym oporem dla indeksu będzie dopiero psychologiczne 2000 pkt. Na dziś pierwszym ważnym wsparciem dla indeksu jest piątkowe minimum na 1929 pkt.