Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 09.06.2005 15:27

O 16:00 rozpoczyna się "przesłuchanie" Greenspana w amerykańskim Kongresie.

To na dzisiaj główne wydarzenie dla wszystkich rynków. O ile bowiem padną

jakieś jednoznaczne wskazówki, to natychmiast rozpocznie to lawinę

przemieszczania się globalnych kapitałów i ten proces nie ominie też rynków

wschodzących. Do amerykańskiego rynku akcji zdecydowanie inwestorów zachęci

Reklama
Reklama

stwierdzenie o możliwym bliskim końcu cyklu podwyżek stóp procentowych,

czego powodem miałaby być niska presja inflacyjna i trwały wzrost

gospodarczy. Po wczorajszym raporcie z Białego Domu bardzo ciężko oczekiwać

właśnie takiego rozwiązania. Ja oczekuję, że Greenspan raczej zwróci rynkom

uwagę na konieczność kontynuowania podwyżek stóp ... ale nie znaczy to

wcale, że automatycznie przeceni to rynek akcji i umocni amerykańską walutę

Reklama
Reklama

(gdyby tak było to GPW ucierpi bardzo wyraźnie, gdyż do spadających rynków

akcji dojdzie osłabienie złotego, co od razu płoszy zagranicznych

inwestorów). Interpretacja nie jest taka prosta, bo w dużej mierze zależy od

argumentów, którymi Greenspan tłumaczyłby taki scenariusz polityki

monetarnej. Czy trzeba schłodzić nieco gospodarkę, czy też zatrzymać

rozpędzającą się inflację ? Różnica między tymi argumentami ogromna i warta

Reklama
Reklama

wiele milionów dolarów. Z zasady słów Greenspana raczej nie należy

interpretować, a tylko na nie reagować. Z obowiązku wspomnę jeszcze o

uaktualnieniu prognoz Intel`a po sesji, co normalnie mogłoby mieć ogromny

wpływ na nastroje Eurolandu, ale przy obecnym napięciu wokół wystąpienia

Greenspana wydaje się, że nastroje w 99% zostaną ustalone już na początku

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama