Optymizm szybko jednak z rynku wyparował, gdy okazało się, że zapasy ropy w ostatnim tygodniu zmniejszyły się bardziej niż oczekiwano. Szybko przełożyło się to na wzrost ceny ropy oraz spadek na rynkach akcji. Zniżka została wyhamowana po dwóch godzinach handlu, a następnie rynek wszedł w konsolidację blisko dziennych minimów. Kolejny ruch miał miejsce po publikacji beżowej księgi FED. W raporcie podtrzymane właściwie zostało obecne stanowisko FED, że gospodarka rozwija się w zadowalającym tempie, a wzrost cen wciąż pozostaje pod kontrolą. Taka opinia wystarczyła, aby w końcówce sesji doszło do odreagowania, które do końca sesji wyprowadziło indeksy na niewielkie plusy. Handel był wczoraj aktywniejszy a obroty na obu rynkach najwyższe w tym tygodniu. Obraz techniczny rynku w dalszym ciągu się nie zmienia - indeksy od blisko miesiąca pozostają w ramach konsolidacji, a wskaźniki techniczne nie generują istotnych sygnałów.

Na naszym rynku nastroje w ostatnich dniach diametralnie się zmieniają. W tym tygodniu wzrosty przeplatają się ze spadkami. Wczoraj, po znacznym i dość nieoczekiwanym wtorkowym spadku, rynek równie dynamicznie wzrósł. Podobnie jak we wtorek, tak i wczoraj trudno byłoby znaleźć jednoznaczne powody takiego zachowania rynku. Wczoraj przykładowo istotną zmianę nastawienia można było obserwować w przypadku TPSA - w pierwszej części wyraźnie przeważała tu podaż a spółka zachowywała się bardzo słabo na tle rynku. W drugiej części notowań doszło jednak do metamorfozy i przejścia kursu akcji na wyraźny plus. W przypadku indeksu WIG20 przez całą sesję można było obserwować łagodną tendencję wzrostową. Znaczny wzrost indeksu na zamknięciu to jednak efekt skokowego wzrostu w trakcie końcowego fiksingu (o 10 pkt). Dzięki temu na wykresie ukształtowała się wysoka biała świeca, która całkowicie przesłoniła czarną świecę z wtorku. Obroty były wczoraj wyższe, co przemawia na korzyść popytu. Z drugiej jednak strony szybko zmieniające się nastroje w ostatnich dniach nakazują zachowanie ostrożności. W krótkim terminie prawdopodobna jest kontynuacja trendu wzrostowego. Dzisiaj może być jednak sesja na przeczekanie. Pierwszy opór dla WIG20 to 2013 pkt, a kolejny - 2024 pkt. Pokonanie drugiego z oporów najprawdopodobniej oznaczać będzie rozpoczęcie kolejnej fali wzrostowej. Pierwszym wsparciem dla indeksu jest psychologiczne 2000 pkt. Kolejny to połowa wysokości wczorajszej świecy - 1995 pkt.