Zrobiło się trochę nieprzyjemnie. Bynajmniej jednak nie z faktu samego
spadku cen, ale z faktu, że po pierwsze odbywa się on w momencie, gdy
węgierski BUX systematycznie rośnie i doszedł już do +1,1% (blisko szczytów
z marca), a po drugie że ten spadek ma miejsce na wyraźnie wyższych obrotach
niż wzrosty w pierwszym kwadransie. Teraz obroty już 113 mln i w czasie