Na rynku tradycyjnym wzrosty notowały koncerny naftowe - po kolejnym wzroście ceny ropy. Dane makro były wczoraj nieco gorsze od oczekiwań rynkowych - wyższa liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, niższy indeks aktywności gospodarczej regionu Filadelfii oraz gorsza koniunktura na rynku nieruchomości. Handel był w miarę aktywny - obroty zwiększyły się na Nasdaq?u i nieznacznie obniżyły na NYSE. W sytuacji technicznej do istotnych zmian nie doszło. DJIA i Nasdaq Composite nadal pozostają w konsolidacji, a wskaźniki techniczne zachowują się neutralnie. Lekko pozytywnie wygląda jednak S&P500 - dzięki wczorajszemu wzrostowi indeks opuścił górą obszar konsolidacji. Może to zapowiadać podobne ruchy w przypadku DJIA i Nasdaq Composite. Szanse na wzrosty w najbliższym czasie są większe niż niebezpieczeństwo spadków. Dzisiaj wpływ na sentyment rynkowy może mieć indeks nastrojów konsumenckich.

Notowania na naszym rynku miały niemal równie spokojny przebieg co w USA. Z tą jednak różnicą, że u nas indeksy zakończyły niewielkimi spadkami. Na początku sesji rynek jeszcze próbował kontynuować rozpoczęty dzień wcześniej wzrost. Kiedy jednak WIG20 dotarł do poziomu szczytu z 1 kwietnia (2024 pkt) zaczęło się osuwanie. Nie było ono efektem wyraźnej przewagi podaży, ale raczej konsekwencją bierności strony popytowej. Bierność ta nie dotyczyła jednak wszystkich spółek - bardzo dobrze cały dzień zachowywał się KGHM (kurs akcji wybił się górą z ośmiomiesięcznej konsolidacji, przy relatywnie wysokim wolumenie). Nieco słabszy był PKN pomimo kolejnego wzrostu ceny ropy - mogło to wynikać z faktu, że notowania znajdują się już na poziomie historycznych szczytów, a część inwestorów obawia się zakończenia zwyżki na rynku ropy. Stosunkowo słabe zachowanie PKN nie zostało jednak potwierdzone wolumenem - był najniższy od miesiąca. Pozwala to traktować wczorajszy ruch w kategoriach korekty i oczekiwać poprawy notowań na najbliższych sesjach.

Na wykresie WIG20 utworzyła się niewielka czarna świeca, położona na wyższym poziomie niż trzy wcześniejsze. Świeca ta, ze względu na położenie, nie ma negatywnej wymowy. Świadczy jedynie o zatrzymaniu rynku w pobliżu ważnego oporu (kwietniowy szczyt). Pomimo utrzymującego się wykupienia rynku, nadal prawdopodobna jest kontynuacja trendu wzrostowego. Do takiego wniosku skłania też mocne zachowanie rynku czeskiego i węgierskiego. Ważnym oporem dla WIG20 jest 2024 pkt. Jego pokonanie rozpocznie kolejny impuls wzrostowy.