"Spółka jest dobra, ale droga. Jeśli się sprzeda to po cenie bliskiej
dolnego przedziału widełek. Oni myślą, że nam złoto sprzedają, a to tylko
płytki" - to wypowiedź jednego z zarządzających sprzed paru dni (nie chodzi
o to, że zarządzający był "wczorajszy"). Reszta analityków podobnie
oczekiwała ustalenia ceny Opoczna w pobliżu dolnego przedziału widełek