Nie, nie chodzi o poziom cen, czy siłę rynku, ale o aktywność. Ta jest
właśnie fatalna. Nie dzieje się właściwie nic. Kontrakty wahają się (choć
chyba bardziej adekwatnym wyrazem było drgają) w przedziale 4 pkt. W sumie
ceny trzymają się jednego poziomu, co daje przewagę bykom. Indeks powolutku
się osuwa. Baza zbliża się do -20 pkt. Pesymizm powoli maleje, choć nadal