Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 24.06.2005 15:47

Po fatalnej drugiej części sesji w Stanach wiadomo było, że zaczniemy

notowania od spadku cen. Ten wyniósł 15 pkt, co wydawało się nieco spokojną

reakcją. Szybko do akcji przystąpił popyt, ale początkowej luki nie udało

się zamknąć. Później mieliśmy tylko tego konsekwencje. Spadek cen trwał

niemal do 14:00. Gdy poziom 2000 pkt stawał się coraz bliższy popyt okazywał

Reklama
Reklama

się coraz śmielszy, a podaż słabsza. Dane makro z USA niego u nas nie

zmieniły. Podobnie jak cała dzisiejsza sesja nie zmieniło niczego w ocenie

naszego rynku. Fakt, spadek był spory, ale cały czas jesteśmy nad poziomem

2000 pkt, który teraz uchodzi za pierwsze wsparcie. Można przypuszczać, że

początek przyszłego tygodnia przyniesie próbę zamknięcia dzisiejszej luki

bessy. Nie przypuszczam, że wsparcie na 2000 pkt miało paść z marszu. Nawet

Reklama
Reklama

jeśli ma być jeszcze atakowane, to zapewne dokona się to po próbie

odrobienia strat przez stronę popytową. Przypomnę, że dziś jeszcze o 16:00

poznamy dane dotyczące sprzedaży nowych domów w USA. prognozuje się, że

będzie ona zbliżona do tej z poprzedniego miesiąca. Kontrakty9.gif

Indeks9.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama