Wczoraj byliśmy wyraźnie silniejsi od giełd europejskich, więc dzisiejsze
kręcenie się wokół zamknięcia przy plusach 0,2-0,3% trudno uznać za słaby
rynek. Ale kontrakty dyskontowały kontynuację wzrostów i tutaj mamy
rozczarowanie. Wyraża się to nowym minimum na 2089 pkt. czyli już pod
wczorajszym zamknięciem (analogicznie jak indeks). Proszę jednak nie