Reklama

Przed danymi w USA

Publikacja: 13.07.2005 14:13

"Jeśli chodzi o dane to o 14:30 dostaniemy ceny importu i eksportu, ale

przyćmi je podawany o tej samej godzinie deficyt handlowy. Analitycy

ankietowani przez Reutera spodziewają się, że deficyt handlowy USA

nieznacznie wzrósł w maju do 57 miliardów dolarów z 56,96 miliarda dolarów.

Rynek mocno się tych danych obawia, co widać po dynamicznym osłabieniu

Reklama
Reklama

dolara. Argumentem strachu jest opublikowany na początku tygodnia

pięciokrotny wzrost nadwyżki handlowej Chin, a to powinno znaleźć negatywne

przełożenie na amerykański deficyt (analitycy nieoficjalnie oczekują już

57,5-58 mld)." Tyle cytat z "porannego", który chyba nie ma sensu rozwijać.

Na naszym rynku nadal widoczna jest przewaga popytu. Ponownie zbliżyliśmy

się do maksów ustanowionych tuż przed południem. Indeks już swój rekord

Reklama
Reklama

sesji poprawił. Kontrakty jakby się wahały (baza -17 pkt). U 11-12. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama