Spółce mogło zaszkodzić : spadki cen ropy naftowej oraz niekorzystne informacje ( kłopoty z wezwaniem na Unipetrol czy też planowane wycofanie się PLL Lot ze spółki Petrolot, utworzonej z PKN). Korekta dotknęła również inne duże spółki BRE, TPSA, Pekao. Z kolei po raz kolejny wzrost odnotował KGHM, który korzysta na wysokich cenach miedzi. Z pewnością klimatu inwestycyjnego nie poprawiły kolejne niepokojące doniesienia z Londynu, co musiało powodować nerwowość u graczy i zwiększoną chęć do zamykania pozycji w akcjach przed nadchodzącym weekendem. Z drugiej strony notowania przebiegały spokojnie, zarówno u nas jak i na zachodzie, gdzie po porannych wzrostach indeksy przeszły na niewielkie minusy. Rodzimy rynek pozostaje wciąż silny i nie wykluczone, że po fazie korekty nadejdzie czas na kolejny atak na ostatni szczyt. W przyszłym tygodniu pojawią się pierwsze raporty dużych spółek oraz rozpocznie się posiedzenie RPP.

Pomimo spadku indeksu sytuacja techniczna nie uległa wyraźnemu pogorszeniu. Pomimo wygenerowania już właściwie wstępnego sygnału sprzedaży na MACD (przecięcie ze swą średnią), nie ma jeszcze powodów do większego niepokoju. WIG20 zdołał obronić się w strefie 2100-2110 punktów, co należy uznać za duży sukces strony popytowej. Dolny cień świecy oznacza, że byki będą wytrwale bronić okolic 2100 pkt. Oscylatory odnotowały niewielkie spadki w ślad za indeksem, warto przy tym zauważyć, że pozytywnie zachował się Price ROC, który mimo spadku indeksu odnotował lekki wzrost. W dalszym ciągu istotne wsparcie dla indeksu zlokalizowane przy poziomie 2100 punktów, niżej kolejny poziom wsparcia to 2090 pkt. . Oporem może obecnie być strefa 2126-2132 pkt., a kolejnym już szczyt na wysokości 2153 pkt. Na dzisiejszej sesji powinna zostać podjęta próba odreagowania, nie wydaje się, by rynek poszerzył spadki - poziomy wsparcia powinny zostać obronione.