Na GPW nastroje uległy więc wczoraj dalszej poprawie. Wszystko za sprawą dobrych wyników finansowych jakie przed sesja opublikowały wczoraj Telekomunikacja Polska oraz Bank BPH. Dzięki wzrostowi obu wymienionych firm o odpowiednio 1,4 i 0,9%oraz KGHM, Pekao(2,8%) i PKN, indeks zdołał sforsować swój opór (szczyt) na poziomie 2158 pkt. Wzrostom w Warszawie sprzyjała koniunktura na giełdzie budapesztańskiej, gdzie indeks BUX (+1,3%) pobił swój nowy historyczny rekord. Dodatkowym impulsem do zakupu akcji na GPW, okazała się korzystna dla rynku decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która obniżyła stopy procentowe o 25 punktów bazowych, pozostawiając łagodne nastawienie w swej polityce monetarnej. Rynek mógł również pozytywnie zareagować na informację o wzroście zamówień na dobra trwałego użytku w Stanach Zjednoczonych o 1,4 proc wobec oczekiwanego spadku o 1 proc.
Sytuacja techniczna rynku uległa poprawie dzięki wyjściu indeksu ponad poziom 2158 punktów. WIG20 na zamknięciu sesji wyniósł 2164,65 pkt otwierając sobie drogę do ataku na kolejny psychologiczny poziom - 2200 punktów. Wzrostowa linia trendu, nad którą indeks powrócił dwie sesje temu, stanowiła wczoraj skuteczny poziom wsparcia (okolice 2140 pkt.). Wskaźniki techniczne zachowały się pozytywnie potwierdzając ruch rynku w górę. Wzrósł Stochastic oscylator oraz RSI - oba oscylatory mają jeszcze miejsce do wzrostów i nie znajdują się w strefie wykupienia rynku. Lekka zwyżka MACD spowodowała przecięcie tego wskaźnika ze swoją średnią; do góry podążył Price ROC, choć nie potwierdził szczytu na indeksie. Na wykresie została utworzona kolejna (trzecia z rzędu) biała świeca z dolnym i górnym cieniem, choć zauważalnie cień dolny jest dłuższy, co wskazuje na silę rynku. Problemem dla dalszej zwyżki pozostaje jednak wciąż utrzymująca się na niskim poziomie wartość obrotów, która znów dla 20 największych spółek nie przekroczyła 500 milionów złotych. Dla kontynuowania trendu konieczne będzie pojawienie się na rynku "świeżych" pieniędzy, które zwiększając popyt wywołają wyraźny wzrost obrotów. W innym wypadku ryzyko wystąpienia nagłej korekty w dalszym ciągu będzie wysokie.